PLANOWANIE RODZINY

Planowanie rodziny rozumie się jako prawo człowieka do podjęcia swobodnej, rozumnej decyzji założenia rodziny oraz posiadania dzieci. Planowanie to, nie jest równoznaczne tylko z nauczaniem metod ograniczających liczbę potomstwa, a tym bardziej nakłanianiem do tego za wszelką cenę, jak chcieliby to przedstawić ignoranci przeciwstawiający się temu ruchowi. Planowanie rodziny polega na umożliwieniu człowiekowi posiadania takiej liczby potomstwa jaką sam pragnie mieć i którą zdolny jest należycie wychować — bez jakichkolwiek ograniczeń ilościowych w tym kierunku. Planowanie rodziny może mieć nawet charakter zmierzający do wzrostu liczby posiadanego potomstwa lub do posiadania go wogóle, w przypadkach gdy poszczególni osobnicy, pod wpływem nadmiernych obaw i niepewności uchylają się' od tego. Wówczas planowanie rodziny polegać będzie na rozpraszaniu tych nadmiernych obaw oraz na przygotowaniu człowieka do jego obowiązków wobec rodziny i społeczeństwa. Ruch antykoncepcyjny oznacza też nie próbę ograniczenia liczby potomstwa w ogóle, lecz ograniczenie pojawiania się potomstwa niepożądanego i niechcianego — jest to więc ruch bardziej o charakterze jakościowym niż ilościowym w odniesieniu do potomstwa. Ograniczenie liczby potomstwa prawie w ogóle nie jest zależne od oddziaływań propagandowych. Samo nawoływanie do tego ograniczania nie miałoby wpływu na istotną liczbę posiadanego potomstwa, gdyby nie rządziły tym zupełnie inne prawidłowości. Funkcje rodzicielskie są instynktowne. Jeśli rodzice będą chcieli posiadać odpowiednią liczbę dzieci i będą do tego zdolni rodzaj stosowanej propagandy nie wiele będzie mógł się lemu przeciwstawić. Podobnie zresztą wpływy w odwrotnym kierunku są dość ograniczone. Jeśli małżeństwo nie będzie chciało mieć dzieci, będzie do tego dążyć wszelkimi sposobami i nie zmieni swoich dążeń tylko pod naciskiem propagandy. Cele i dążenia małżeństwa w kierunku posiadania potomstwa oraz regulacji jego liczby wyznaczane są przez czynniki nie związane z oddziaływaniem oficjalnej lub nieoficjalnej propagandy. Czynnikiem wpływającym istotnie na ograniczanie liczby potomstwa jest rozwój gospodarczy związany z rozwojem przemysłu oraz wzrost dobrobytu materialnego ludności, a także wynikające z niego nastawienie psychiczne. Pewną rolę odgrywa też zmiana wartości dziecka jako czynnika warunkującego dobrobyt. W dawniejszych czasach duża liczba dzieci byia bardziej „opłacalna". Wychowanie dziecka w gospodarstwie rolnym nie stanowiło zbyt dużego obciążenia, a włożone w to wkłady szybko się zwracały, gdyż już paroletnie dzieci mogły stanowić pomoc w gospodarstwie. W dzisiejszych czasach wychowanie dziecka stanowi znacznie większe obciążenie dla rodziców związane przede wszystkim z długotrwałym procesem kształcenia, a ponadto „rentowność" dziecka jest wątpliwa. Rozwój techniki ukazał ludziom możliwości życia w znacznie lepszych warunkach niż dotychczas oraz nasilił dążenie do stałego podnoszenia standardu życiowego. Przy pomocy radia, telewizji, kina i innych zdobyczy materialnych ukazano człowiekowi wspaniały świat, w którym chciałby on żyć. Dlatego współczesny człowiek znajduje się w sytuacji konfliktowej. Chciałby on zaspokoić wdasny instynkt posiadania potomstwa, ale równocześnie nie chciałby — kosztem potomstwa — zrezygnować z życia w wygodach współczesnej cywilizacji. Złotym środkiem rozwiązującym tę sytuację jest ograniczenie liczby potomstwa. W tym właśnie tkwi prawdziwa przyczyna ograniczania liczby potomstwa wśród narodów dobrze gospodarczo rozwiniętych. Czynnikiem wpływającym także na ograniczanie liczby potomstwa jest wzrost kultury i związanej z nią odpowiedzialności za wychowanie potomstwa, co zresztą także wiąże się pośrednio ze wzrostem rozwoju gospodarczego. Ludzie mało kulturalni, żyjący w biedzie i ciemnocie, na ogół rozmnażają się znacznie szybciej, niż ludzie kulturalni. Wykazują oni mniejszą troskę o wychowanie potomstwa przekonani z góry, że wszystkie dzieci zostaną wyżywione chociażby dzięki pomocy społecznej i utrzymają się na tym samym nędznym poziomie bytowania co oni sami. Ta zmniejszona odpowiedzialność za wychowanie i przygotowanie dzieci do życia pozwala im mnożyć się bez żadnych ograniczeń związanych z myślą o przyszłości dzieci. Czynnikiem ograniczającym liczbę potomstwa jest także obserwowane coraz częściej w naszej cywilizacji narastanie trudnych czasem do umotywowania obaw i strachu. Strach przed nową wojną, przed utratą pracy i pozbawieniem środków utrzymania, przed kosztami utrzymania dzieci przekraczającymi możliwości zarobkowe oraz obawa przed skutkami finansowymi choroby własnej lub członków rodziny w poważnym stopniu zaczyna wpływać na podejmowanie decyzji do ograniczania liczby potomstwa. W niektórych przypadkach działanie tych obaw może być tak silne, że może doprowadzać do całkowitego zaniechania posiadania potomstwa — co w efekcie jest czynnikiem negatywnym i może się kwalifikować nawet do interwencji lekarskiej celem stwierdzenia czy nie jest to uwarunkowane jakimiś wyraźnie chorobowymi zmianami. Pewnym czynnikiem wpływającym na ograniczenie liczby potomstwa jest wreszcie zmiana nastawienia psychicznego kobiet związana z procesem emancypacji. W naszej cywilizacji kobieta przestała być uważana za istotę przeznaczoną tylko do rodzenia i wychowywania dzieci. Kobieta stała się pełnoprawnym członkiem rodziny czynnie uczestniczącym w pracy zawodowej poza domem, mającym szerokie zainteresowania oraz te same prawa do rozrywki i wypoczynku co mężczyzna. Wpływa to wyraźnie na tendencję do regulacji liczby potomstwa u kobiet, gdyż żywiołowe mnożenie się pozbawia je możliwości, zaspokojenia wszystkich wyżej opisanych potrzeb. Jak widać z powyższego taka czy inna propaganda nie jest w stanie regulować liczby potomstwa w rodzinie. Prawdziwymi czynnikami wpływającymi na ograniczanie liczby potomstwa w Europie są: Stałe dążenie do wzrostu standardu życiowego i do polepszania sobie warunków bytu. Stanowi to pewnego rodzaju egoistyczne dążenie do zapewnienia sobie wygody oraz uniknięcia nadmiaru obowiązków. Dążenia te» stoją w sprzeczności z posiadaniem większej liczby potomstwa. Dążenie do zapewnienia dzieciom możliwde najlepszych warunków materialnych potrzebnych do ich należytego rozwoju i wychowania. Obawa przed niepewnym jutrem, charakterystyczna dla życia we współczesnej cywilizacji. Zmiana nastawienia psychicznego kobiet uwarunkowana procesem emancypacji. Czynniki powyższe stanowią w tej chwili prawdziwe hamulce w przyroście naturalnym ludności. Jak wiadomo liczba ludności kuli ziemskiej w ostatnich dziesiątkach lat poważnie wzrosła i nadal ma tendencję wzrostową. Obecnie liczba ta przekroczyła 3 miliardy ludzi. Według obliczeń Organizacji Narodów Zjednoczonych liczba ludzi w 2000 roku będzie wynosić więcej niż 6 miliardów, a za 75 lat około 12 miliardów. Jeśli tempo przyrostu naturalnego nie zostanie uregulowane to w końcu ludziom zacznie zagrażać widmo głodu związane z nadmiernym przeludnieniem ziemi. Co prawda eksperci przewidują, że źródła surowców żywnościowych, przy należytej uprawie ziemi będą mogły zaspokoić potrzeby żywnościowe ok. 35 miliardów ludzi, ale i one w końcu zostaną przecież wyczerpane. W pewnych krajach, zacofanych gospodarczo, dojdzie jeszcze wcześniej do katastrofy głodowej, gdyż właśnie w nich, mimo niedostatków bytowych a właściwie właśnie dlatego przyrost naturalny jest największy i uwarunkowany dużym stopniem rozrodczości. Duży przyrost naturalny ludności jest związany z osiągnięciami medycyny. Największe znaczenie ma przy tym zwalczanie epidemii niektórych chorób zakaźnych, które dziesiątkowały ludność, oraz zmniejszenie śmiertelności okołoporodowej. Pewne znaczenie ma także przedłużenie czasu życia człowieka. Przyrost naturalny regulowany jest przez liczbę zgonów i porodów. Rozwój medycyny oddziaływa w kierunku obniżenia liczby zgonów. Dla regulacji przyrostu naturalnego pozostaje zatem tylko obniżenie liczby porodów, które ma przeciwdziałać nadmiernemu przeludnieniu ziemi. Ograniczanie liczby porodów a zatem i liczby potomstwa można osiągać teoretycznie poprzez nauczanie i stosowanie techniki antykoncepcyjnej, a w praktyce jest to uwarunkowane powyżej opisanymi czynnikami. Wprawdzie tu i ówdzie pojawiają się już głosy za tym, aby ograniczać liczbę potomstwa mając na uwadze grożące przeludnienie i głód. Jednak głosy te, aczkolwiek w założeniu nie pozbawione słuszności — nie robią na ogói zbytniego wrażenia ponieważ niebezpieczeństwo to nie grozi bezpośrednio naszemu pokoleniu. Dlatego też chociaż uznajemy istnienie i powagę tego problemu — nie odgrywa on w praktyce obecnie prawdę żadnej roli w podejmowaniu decyzji posiadania takiej czy innej liczby potomstwa. Warto odwiedzić też strony: stomatologia estetyczna | Gabinet masażu Masażmed -kręgarze szczecin | nadwrażliwość zębów | usg tarczycy warszawa | mutant mass